Blogują, planują i na wszystko mają czas

Żyjemy w natłoku zdarzeń, wydarzeń i obowiązków, to jeszcze – o zgrozo – coraz więcej od siebie wymagamy i chcemy, żeby każda doba była maksymalnie dobrze wykorzystana. Nie chcemy tracić czasu, ale… mimo wszystko przecieka nam przez palce.

W pogoni za idealnym perfekcjonizmem

Nie jest tajemnicą, że blogerzy, vlogerzy i inne sławy rządzące w internecie stają się coraz większą siłą marketingową. Ich słowa to jedna ze skuteczniejszej formy reklamy (i tańszej), a ich sława gwarantuje dotarcie do tysięcy nowych odbiorców. Nic więc dziwnego, że autorzy blogów sami chcą czerpać konkretne zyski ze swojego bloga, a nie tylko cieszyć się rosnącą liczbą wyświetleń, czy „lajków”. Dlatego wielu z nich, podążając tropem celebrytów, decyduje się na zaprojektowanie i wykreowanie swojego autorskiego kalendarza, nawiązującego do tematyki ich bloga.

Do torebki lub na biuro w pracy, zaprojektowane przez kogoś lub stworzone własnym wysiłkiem, pod własne potrzeby i wymagania… jakikolwiek planer nam by się nie wymarzył, z pewnością znajdzie się ktoś, kto najchętniej podsunie go nam aż pod nos! Kto? Oczywiście, że Twój ulubiony bloger!

Dla każdego coś

Nie ważne, czy w sieci śledzisz blogi fashionistek, podążając modowym szlakiem dla zaawansowanych, czy trzymasz rękę na pulsie nowości kosmetycznych i urodowych, a może weekendami przeglądasz strony poświęcony lifestylowi…. jak to mówią, kto szuka, ten znajdzie, a więc szukajmy!

Niezwykle popularne staje się tworzenie własnych, spersonalizowanych terminarzy. Okazuje się, że nudne strony z wypisanymi tylko godzinami już prawie nikomu nie służą. Dziś liczy się elastyczność połączona z multitaskingiem, więc na stronie musi się tez znaleźć miejsce na notatki, na pilne zadania i te, które mogą jeszcze poczekać kilka dni.

Któż jeśli nie blogerzy najlepiej wiedzą, jak ważne jest dobre rozplanowanie dnia tak, żeby znaleźć czas na obowiązki zawodowe, domowe i jeszcze znaleźć czas na realizację własnej pasji (czyli zazwyczaj tworzenie bloga lub vloga). Oprócz tego niezbędne okazują się pola do wpisywania pomysłów i inspiracji na kolejne wpisy, czy nagrania.

Blogerskie pomysły

Każdy, kto trudzi się pracą kreatywną wie, że najlepsze pomysły przychodzą do głowy albo tuż przed snem, albo pod prysznicem, ale praktycznie zawsze wtedy, kiedy, kiedy nie mamy pod ręką nic do pisania. Zamiast szukać kolejnych kartek, karteczek i karteluszek, które przecież i tak się zgubią, nim pomysł dotrwa do fazy realizacji, najlepiej zanotować swoją myśl właśnie w planerze. Pomysł w nim zapisany, prędzej czy później będzie musiał być zrealizowany!

Blogerzy tworzą dla nas całą gamę potrzebnych organizerów czasu. Mogą to być luźne kartki do noszenia nawet w kieszeni, inni przygotowali całe arkusze gotowe do druku i zbindowania, a jeszcze niektórzy tworzą wyjątkowe produkty dla swoich wyjątkowych czytelników – planery i terminarze zaprojektowane specjalnie przez nich, oddające charakter ich bloga, ale też w pełni pasujący nawet do szaty graficznej.

Przy tak wielu możliwościach planowania swojego czasu już nie ma wymówek „że praca, że obowiązki, że tyle na głowie…”. Ile na głowie, tyle na kartce i już jest na głowie mniej!

Kasia Dziubała

Prawie literatka, której pisane jest pisanie. Jeśli nie pisze, to czyta, jeśli nie czyta, ogląda, jeśli nie ogląda to myśli. Zwykle za bardzo.